Marcin Madajczyk

Pochodzę z Tuczna i nadal tu mieszkam.

Zacząłem rzeźbić, mając 10 lat  - na podwórku, zwykłym dłutem. Chodziłem na kółko do Randolfa Bytnerowicza i uczyłem się tam grafiki.

W wieku 13 lat po raz pierwszy wystartowałem w konfrontacjach plastycznych w Wałczu. Jeśli rzeźbię, to staram sie nie robić czegoś w stylu świątków ludowych. Nie wzoruje się na niczym, jeśli coś robię, to robię to sam z siebie, nie kopiuję.

Projektuję również ogrody, kilka stworzyłem w Anglii, gdzie pracowałem przez jakiś czas. Miałem tam też kiedyś wystawę swoich prac. W 1989 roku moje rzeźby pojechały do Londynu. Płaskorzeźba przedstawiająca ostatnia wieczerzę wisi w salonie znanego przedsiębiorcy z Piły, a drewniane tablice z numerami i elementami zdobienniczymi  na kilku domach w Tucznie. Tablice robię ręcznie, każda jest inna i ma swoją duszę. Robiłem rzeźby do kościołów, mównicę dla Urzędu Miejskiego w Tucznie. Zajmuje się również oprowadzaniem po kościele, bunkrach w Strzalinach oraz po terenie Tuczna.

Realizacje:

Organizacja imprezy Lato Lato czeka
Organizacja I Przeglądu Zespołów Muzyki Alternatywnej
Wykonanie murali w Zespole Szkół im. Wedlów-Tuczyńskich : dekoracja sali teatralnej i kuchennej, dekoracja gabinetu logopedy, mural w swietlicy - gołębie,
Szkoła Podstawowa w Płocicznie- murale na drzwiach
Organizacja Dziadów Staropolskich-warsztaty plastyczno-technicze.
Prowadzenie pracowni otwartej twórczości - warsztaty plastyczno-techniczne
Wykonanie smoków i dzików Nadleśnictwa
Wykonanie ołtarza i rzeźb pod ołtarz w kościele filialnym w Strzalinach
Wystawa w WOK Wałcz