Sławomir Łozowski

Poświęcił się pracy nauczyciela w wielu szkołach. W latach siedemdziesiątych przeniósł się do Pieczysk, niewielkiej miejscowości k. Człopy, w której osiadł na stałe. Tu też przez wiele lat pełnił funkcję dyrektora szkoły, uczył również historii i języka niemieckiego w Człopie i Marcinkowicach. Największą jednak pasją życia Sławomira Łozowskiego była praca naukowa, która koncentrowała się wokół osoby przewodniczącego Senatu Wolnego Miasta Gdańska Hermana Rauschninga (tematyka pracy doktorskiej) oraz wokół dziejów Ziemi Wałeckiej. 

Sławomir Łozowski jest autorem książek, artykułów w czasopismach naukowych i popularnonaukowych, szkiców, not, uwag i cennych spostrzeżeń zamieszczanych w różnych tygodnikach bądź miesięcznikach o profilu społeczno-kulturalnym. Pierwsze jego opracowania w postaci artykułów źródłowych dotyczyły postaci H. Rauschninga, np. „Prusy jako idea i etos w myśli politycznej Hermanna Rauschninga” (Przegląd Zachodni, Poznań 1988) czy „Memorandum Rauschninga do Hitlera o sytuacji w Gdańsku w 1934 roku”.
Doskonała znajomość języka niemieckiego pozwoliła S. Łozowskiemu na wnikliwe zagłębienie się w niniejszą tematykę. 

W pracy naukowej S. Łozowski zajmował się również Hermanem Lönsem – wałczaninem, należącym do grona wybitnych przedstawicieli niemieckiej literatury przełomu XIX i XX wieku. Przetłumaczył znaczną część jego dzieł, które opublikował m.in. na łamach „Pojezierza Wałeckiego”, „Tygodnika Nowego” oraz „Zeszytów Wałeckich”.
Sławomir Łozowski jest również autorem książki pt. „Człopa. Okruchy dziejów. Okolice. Legendy”, napisanej na podstawie niemieckiej publikacji M. Kroeninga („Die Stadt Schloppe, ihre nähere Umgebung und deren Bewohner”). W „Tygodniku Nowym” opublikował szereg artykułów o Pile i okolicach w czasach II wojny światowej (m.in. „Raport z „twierdzy”, „Kto zniszczył Piłę”). Otrzymał „Złotą Odznakę Zasłużonego Mieszkańca Miasta i Gminy Człopa”. 
Sławomir Łozowski został pochowany na cmentarzu w Człopie 4 marca 2008 roku. Ziemia Wałecka straciła wybitnego Człowieka, historyka regionalistę.

Dzierżykraj

Pierwszy, wymieniany w przekazach historycznych, władca Człopy - to książę Dzierżykraj, który żył podobno w X wieku i władał rozległymi ziemiami między Drawą, Gwdą i Notecią, a ośrodkiem niejako "stołecznym" owego księstwa miała być właśnie Człopa. 

Jego imię wymienia m.in. Kasper Niesiecki (żyjący: 1682-1744, jezuita zajmujący się genealogią) w swoim "Herbarzu polskim" (t. I, s. 131, wyd. 1846, w Lipsku) jako "Dzierżykraja z Człopy" (herbu "Nałęcz"). Ówże Dzierżykraj miał przyjąć chrzest ok. roku 1000 za sprawą władcy Polski Bolesława Chrobrego zrzec się tytułu i pozycji niezawisłego księcia i zostać mianowany wojewodą poznańskim(!). 
Herb "Nałęcz" (biała wiązanka, chustka) miał upamiętniać chrzest Dzierżykraja. Później stał się herbem rodu panów na Czarnkowie: Czamkowskich. Informację o Dzierżykraju przekazuje także tablica-epitafium umieszczona w kościele w Czarnkowie. Inne przekazy źródłowe wymieniają jakiegoś "Dzierżykraja" (ok. 966 r.) wśród fundatorów klasztoru w Trzemesznie Lubuskim (przywilej fundacyjny klasztoru). 
Nie ma jednak jednoznacznego przekazu źródłowego (w sensie źródła pierwotnego), który poświadczałby w sposób niewątpliwy dziejową autentyczność owego legendarnego władcy Człopy. Ale nie jest to sytuacja wyjątkowa dla tego okresu dziejów. Stąd wydaje się, że postać Dzierżykraja można traktować ze znacznym "kredytem zaufania".

Sławomir Łozowski
"Człopa, okruchy dziejów, okolice, legendy"